Międzynarodowy dzień muffina: historia i retro przepisy

Parafrazując słowa pewnego pisarza* – muffin jaki jest, każdy widzi. Mały, pyszny, w sam raz do kawy. Ale co wiemy o jego pochodzeniu i korzeniach? To małe, niepozorne ciastko świętuje dziś swój międzynarodowy dzień, warto więc właśnie dziś dowiedzieć się o nim nieco więcej. A potem uhonorować gwiazdę dnia poprzez zjedzenie jej z rozkoszą, przeglądając przepisy sprzed stu lat (mój prezent dla Was z okazji dzisiejszego święta :))

Warto zacząć od podstaw, czyli dokładnego określenia, czym właściwie jest muffin. Nasz słodki bohater dnia ma słynnego, dużo starszego dalekiego znajomego – muffina angielskiego, który jednak – mimo nazwy – ma niewiele związku ze słodkim, deserowym muffinem. To ciasto drożdżowe, przypominające chlebowe, smażone w naczyniu w rodzaju patelni.

Muffin angielski pochodzi z Walii z ok. X – XI w. W dawnych czasach wypieki te były sprzedawane przez domokrążców jako chlebowa przekąska dostarczana bezpośrednio do domów (wyposażenie kuchni, pozwalające samodzielnie przygotować je w domu, nie było wtedy dostępne). Popularyzacja muffinów angielskich na świecie to dzieło Samuela B. Thomasa. Po emigracji z Wielkiej Brytanii do Nowego Jorku pod koniec XIX wieku, Thomas otworzył własną piekarnię, gdzie wypiekał muffiny według tradycyjnego przepisu swojej mamy, a następnie sprzedawał je do sklepów i hoteli. To musiało skończyć się światową karierą muffinów angielskich. Dziś znamy muffiny angielskie jako pyszną propozycję śniadaniową.

Wiemy już w takim razie, czym nie jest nasz świętujący dzisiaj muffin. Zanim jednak przejdziemy do jego pochodzenia, jeszcze kilka słów o samej nazwie. Według różnych źródeł, słowo muffin pochodzi od niemieckiego słowa Muffen, oznaczającego małe ciastko, lub od francuskiego słowa mufflet, oznaczającego mały, miękki chlebek. Europejskie pochodzenie słów sugeruje, że nazwa ta oryginalnie odnosiła się do muffinów angielskich, a następnie została zaadaptowana przez amerykańskich piekarzy i cukierników jako określenie znanego nam dziś słodkiego wypieku.

Przy okazji poruszyłam już kwestię pochodzenia muffina – ma on amerykańskie obywatelstwo. Pierwsze przepisy na amerykańskie muffiny w wydaniu deserowym pochodzą z drugiej połowy XIX wieku, a ich wprowadzenie do kuchni wiąże się z odkryciem węglanu potasu i jego spożywczego zastosowania – miał właściwości spulchniające. Popularność muffinów wiąże się z rozwojem amerykańskich sieci kawiarni w Europie i na świecie – wraz z kolejnymi kawiarniami Starbucks i innych marek, podbijały serca i podniebienia fanów słodkości. Nie bez znaczenia jest ich miniaturowy rozmiar i wygląd, a także nieograniczone możliwości, jeśli chodzi o wybór smaków, dodatków i dekoracji. Poza tym, taki mały, słodki muffin do porannej kawy to przecież nie grzech, i za to właśnie je kochamy.

Wszystkiego najlepszego, muffinie!

Z okazji dzisiejszego święta, mam dla Was kilka retro przepisów 🙂

Przepis z roku 1918.

Przepisy z roku 1920. Źródło: kliknij tutaj.

Grafika z roku 1924. Źródło: kliknij tutaj.

Przepis z roku 1929. Źródło: kliknij tutaj.

Przepis z roku 1929. Źródło: kliknij tutaj.

Przepis z lat 50. XX w. Źródło: kliknij tutaj.

*(autora mojej ulubionej definicji – do poczytania tutaj, jeśli jesteście zainteresowani)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *