Słodkie chwile 2018

Czas na słodkie podsumowanie odchodzącego roku.

Ten rok był pełen nowych słodkich doświadczeń, odkryć kulinarnych i inspiracji. Jeśli chcecie powspominać razem ze mną, zapraszam na fotograficzne podsumowanie słodkich chwil 2018 roku.

Styczeń

W poszukiwaniu śnieżnego puchu – skoro pogoda zawodzi, trzeba ratować się bezowymi śnieżkami 🙂

Urodzinowy tort czekoladowy dla czekoladoholika.

Dolce w pracy – fajnie jest jeść słodycze w ramach służbowych obowiązków. Wiadomo – wtedy nie można odmawiać 🙂

Luty

Walentynki z Panem (not) always right 😉

Marzec

Wielkanocne mazurki, po których zostały tylko zdjęcia. I nie, nie dlatego, że zostały zjedzone. Niestety skończyły swój krótki żywot po gwałtownym hamowaniu w drodze na świąteczny stół.

Na szczęście udało się uratować to wielkanocne ciasto.

Kwiecień

Moje ulubione miejsce – Grecja. I moje ulubione greckie słodkości 🙂

A tutaj porcja słodkości prosto od greckiej matki natury 🙂

I jeszcze to, co tygryski lubią najbardziej! Najlepsze lody w moim ukochanym mieście – lodziarnia Meli w kreteńskim Rethymno.

Maj

Number cake – próba pierwsza.

Pierwsze spotkanie z Singapurem i od razu wielka miłość do tutejszej kuchni i słodkości – takiego mango sticky rice nie można nie kochać.

Singapurskie lodowe desery – zupełnie nowy wymiar słodkiego smaku.

Wizyta w fabryce E. Wedel – jedno z najciekawszych kulinarnych wydarzeń w moim kalendarzu.

Beza majowa 🙂

Czerwiec

Mój czerwiec miał smak Indonezji – przy wsparciu Pana Dolce starałam się spróbować wszystkiego, co tutejsza kuchnia ma do zaoferowania.

Jeden z najlepszych deserów, jakich jak dotąd próbowałam – czarny ryż na mleku kokosowym.

I znów deser wprost od matki natury.

Deserowe smoothies – pyszne i zdrowe.

Lipiec

Mój słodki eksperyment – desery na bazie greckich ziół.

Tak smakuje lato 🙂 Kaiserschmarrn, czyli omlet cesarski z dodatkiem owoców.

Niespodzianka dla ptasiomleczkożerców 🙂

Wybrać ciastko z wiśniami, czy może z czarnymi porzeczkami? Hmm… to może oba 🙂

Słodki souvenir z Węgier.

Sierpień

St. Lawrence Market w Toronto.

Serniczki <3

Wrzesień

Chciałabym, żeby tak wyglądały moje śniadania, obiady i kolacje 🙂

Wspomnienie Azji.

Jesienne spotkania przy słodkim akompaniamencie.

Październik

Wilno!

Litewskie słodkie serki w czekoladzie – znacie? Lubicie?

Litewskie przysmaki.

Bardzo fotogeniczna chałwa.

Turystyka cukiernicza w Seulu.

Listopad

Kontrola jakości 🙂

Jesień smakuje dynią 🙂

Grudzień

A zima… makiem!

Czas na świąteczne wypieki.

Serniczek – pozycja obowiązkowa.

Tym dostojnym tortem kończę rok 2018.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *